PAUZA
Zapanowała cisza.
Prawdziwa cisza.
Nie w tym uprzejmym.
Dyrektorka zbladła—tylko odrobinę.
Dość.
Po raz pierwszy od czasu pracy tam Émilie podniosła wzrok.
Lucas też.
I w tej zawieszonej sekundzie równowaga sił w lśniącym holu się zmieniła.
Bo czasem—
Ludzie, którzy wyglądają jak nikt...
To ci, którzy posiadają wszystko.