DECYZJA
"Muszę z nią porozmawiać," powiedział.
Margaret chwyciła go za nadgarstek. "Jeśli skonfrontujesz się z nią sam, znowu ucieknie."
"To co mam zrobić?"
Spojrzała na niego, oczy przenikliwe przez łzy.
"Zaprowadź mnie do niej."
Daniel zawahał się.
"Wchodzisz ze mną," powiedziała. "Ona widzi moją twarz. I odpowiada."
Po długiej ciszy wyciągnął rękę.
Margaret ją przyjęła.